Przedświąteczny czas




Jutro już Wigilia, jakoś to do mnie nie dociera. Przez nasze ostatnie perypetie całkowicie ominął mnie przedświąteczny szał zakupowy. Może to przez to nie czuję do końca tej świątecznej atmosfery. Pierwszy raz od wielu lat omija mnie przygotowanie potraw, które będą zaserwowane na wigilijnym stole. Niejedna osoba cieszyłaby się z faktu, że nie musi przez parę ładnych godzin ślęczeć nad garami, a mi tego trochę brakuje. Odbiję sobie w przyszłym roku, kiedy już będę miała na tyle urządzone mieszkanko, że będę mogła zaprosić rodzinkę na wigilijną wieczerzę. Póki co mogłabym chyba zorganizować ją na podłodze, a wszystkiemu winien brak stołu. Takim oto sposobem kolejne święta spędzimy u moich rodziców, w małym, bardzo rodzinnym gronie. 

Dziś Kubuś kończy 2 miesiące. Jak ten czas zleciał. Jeszcze pamiętam jak nosiłam go w brzuszku. Ciekawa jestem czy mały będzie pamiętał w przyszłości swoje pierwsze święta. Mam nadzieję, że tak. Przygotowaliśmy dla niego kilka prezentów. Myślę, że najbardziej będzie zadowolony z niespodzianki od babci Lili. Jutro okaże się na co najbardziej zaświecą mu się oczka. 

Póki co idę szykować kreacje na jutrzejszy dzień.
Share on Google Plus

About Pogodnieprzezzycie

Jesteśmy pozytywnie zakręconą rodzinką pogodnie kroczącą przez życie. Blog opisuje nasze perypetie, młodego małżeństwa jako świeżo upieczonych rodziców małego chłopczyka. J.A.K. to właśnie my, to zbitka naszych inicjałów, ale także słowo które jest kluczem, dlatego można tu znaleźć sugestie wynikające z codziennie zdobywanych doświadczeń oraz opinie na wszelakie tematy. Jednak przede wszystkim jest to miejsce gdzie chętni mogą poznać bliżej pogodną rodzinkę i nasze codzienne życie.
    Blogger Comment
    Facebook Comment

0 komentarze :

Prześlij komentarz