![]() | |
| Źródło: www.stopklatka.pl |
Dzisiejszy dzień zakończyłam przed telewizorem oglądając kinową wersję mojego ulubionego serialu z czasów kiedy byłam nastolatką. Serial Sex and the City przyciągał mnie przed telewizor za każdym razem, nie mogłam ominąć żadnego z odcinków, a nawet oglądałam je po kilka razy. Choć minłęło już ładnych parę lat od pierwszej emisji serialu, czasem jak mam chandrę potrafię włączyć moje ulubione odcinki i oglądać z takim samym zainteresowaniem jak za pierszym razem. Dziś mogę bez dwóch zdań stwierdzić, że to własnie Carrie i jej stylizacje miały największy wpływ na to, że zainteresowałam się modą. Dzięki głównej bohaterce, a także jej koleżankom, nie boje się kolorów i oryginalnych zestawień. Choć kinowe wersje tego kultowego serialu nie są tak fajne jak on i tak, za każdym razem jak trafię na nie w telewizji oglądam je ze wzruszeniem.

0 komentarze :
Prześlij komentarz