Czarno biały świat - Książeczki kontrastowe



Już podczas pierwszej wizyty u nas w domu położna zasugerowała mi, żebym pokazywała małemu biało-czarne obrazki, bo właśnie tylko w takich kolorach maluch widzi. Za każdym razem podczas zakupów w sklepach robiłam poszukiwania książeczek, które byłyby w tych dwóch istotnych dla niemowlaczka kolorach. Niestety znalezienie ich nie jest takie łatwe. Tu pewnie pojawią się u wielu myśli, że przecież można było zamówić coś takiego przez Internet, może i można było, ale ja akurat w tym przypadku starałam się znaleźć je w sklepach stacjonarnych. 

Ostatnio przeglądając stronę Biedronki w poszukiwaniu jakichś promocji na artykuły dziecięce, niemal nie podskoczyłam z radości. Przetarłam oczy z niedowierzaniem, ale okazało się, że wzrok mnie nie mylił. W końcu moje poszukiwania zakończyły się sukcesem. Póki co udało nam się zdobyć tylko 2 książeczki, ale oferta jest ważna od 2 do 15 marca, więc mam nadzieję, że i pozostałe dwie z serii trafią na półkę Kubusia, dzięki czemu będzie miał całą kolekcję. 



O co właściwie tyle szumu? O książeczki kontrastowe. Cóż to takiego? To książeczki stworzone specjalnie z myślą o najmłodszych, tytułowy kontrast tworzy zestawienie bieli z czernią i to właśnie w tych dwóch kolorach prezentowane są różnego rodzaju obrazki. A dlaczego jest to takie dobre? Dziecko widzi świat tylko w dwóch wymiarach, na dodatek nieostro, dlatego połączenie dwóch najbardziej podstawowych kolorów jest idealnym rozwiązaniem.


Tak jak wspomniałam wcześniej w skład serii wchodzą 4 książeczki o różnej tematyce, dzięki czemu maluszek może poznawać zarówno różne przedmioty, które już go otaczają, bądź w przyszłości będą, jak i zwierzęta zarówno te które można spotkać w niejednym domu, podczas spaceru, bądź u cioci na wsi oraz te, które mieszkają trochę dalej i zobaczyć je można jedynie w zoo bądź podczas podróży. 


Książeczki są niewielkich rozmiarów, więc można zabrać je ze sobą wszędzie. Zarówno okładka, jak i każda z kartek stworzona jest z grubej tekturki, dzięki czemu maluchy, które już potrafią chwytać różne rzeczy w swoje zwinne łapki, będą mogły również same przekładać strony książeczki. Dodatkowym atutem jest to, że obrazki znajdujące się na każdej ze stron mają inną fakturę niż tło, są one śliskie i błyszczące, dzięki temu wyróżniają się na matowym tle. 



Wg autora książeczki kontrastowe są przeznaczone dla dzieci od 3 miesiąca życia, więc jak znalazł dla nas, bo przecież my już jesteśmy w połowie 5. Jak tylko książeczki trafiły w ręce Kubusia, mały oglądał je z zaciekawieniem. Zobaczymy czy to przez fakt, że była to nowość, czy takie zainteresowanie mu zostanie. Na pewno podzielę się moimi spostrzeżeniami, za jakiś czas. 



Pictures by Me
Share on Google Plus

About Pogodnieprzezzycie

Jesteśmy pozytywnie zakręconą rodzinką pogodnie kroczącą przez życie. Blog opisuje nasze perypetie, młodego małżeństwa jako świeżo upieczonych rodziców małego chłopczyka. J.A.K. to właśnie my, to zbitka naszych inicjałów, ale także słowo które jest kluczem, dlatego można tu znaleźć sugestie wynikające z codziennie zdobywanych doświadczeń oraz opinie na wszelakie tematy. Jednak przede wszystkim jest to miejsce gdzie chętni mogą poznać bliżej pogodną rodzinkę i nasze codzienne życie.
    Blogger Comment
    Facebook Comment

1 komentarze :

  1. Dla maluszka również wygląd jest ważny, to pierwsze, na co zwraca uwage :) a te ksiazeczki sa urocze! pozdrawiam, zapraszam ;)

    OdpowiedzUsuń