Słoneczna witamina D


Za oknem coraz ładniejsza pogoda. Słońce, aż woła do nas, żebyśmy wyszli z domu. My z Kubusiem wykorzystaliśmy tak piękny dzień na spacer, żeby złapać promienie słońca, które są naturalnym źródłem witaminy D, tak istotnej dla naszego organizmu. To właśnie ona jest jedną z najistotniejszych witamin wpływających na prawidłowy rozwój maluchów, dlatego od urodzenia dzieciaczki otrzymują ją jako suplement diety.



Co prawda tak jak wspomniałam na wstępie istnieje możliwość dostarczania witaminy D w sposób naturalny. Dzieje się to za sprawą promieni słonecznych, które działając na prowitaminę D znajdującą się w naszej skórze powodują jej przekształcenie w witaminę D. Jednak jesienią i zimą często brak słońca utrudnia ten proces, natomiast w słoneczne wiosenne i letnie dni nie do końca można maluszki nastawiać na bezpośrednią ekspozycję słoneczną, dlatego właśnie konieczne jest korzystanie z suplementacji.

Dlaczego tak właściwie, dostarczanie witaminy D jest takie istotne? Ponieważ ma ona znaczący wpływ na kościec. To za jej sprawą wapń trafia do krwi, a następnie do kości. Witamina D wpływa na prawidłową krzepliwość krwi, mocne kości i zdrowe zęby. Większość mam witaminę D, a właściwie jej niedobór, kojarzy z krzywicą i w obawie przed nią skrzętnie pilnuje codziennego podawania "antidotum". Jest o co się martwić, następstwem niedoboru wapnia, prowadzącego do odwapnienia kości, może być właśnie krzywica, która może skutkować m.in. deformacją kości. Nie mniej istotny jest również wpływ witaminy D na prawidłowe funkcjonowanie układu nerwowego i mięśniowego oraz na odporność.


Witamina D dla najmłodszych jest w postaci płynnej. Można ją kupić zarówno w formie kapsułek twist off lub jako pojemnik z kroplomierzem. Ja początkowo kupiłam twisty w aptece internetowej w której tego typu kapsułki są dużo tańsze niż w aptekach stacjonarnych. Któregoś dnia przeglądając blogi parentingowe trafiłam na ciekawą informację, a mianowicie że można otrzymać od pediatry receptę na witaminę D, dzięki czemu można sporo zaoszczędzić. Zaskoczona takimi wieściami postanowiłam sprawdzić czy tak jest w rzeczywistości.  Okazało się, że faktycznie można dostać taką receptę od pediatry, pojemnik z kroplomierzem kosztował mnie 4,30 zł i starcza mi na 30 dni. W porównaniu z wcześniej kupowanymi twistami, które nabyłam za 16,19 zł i starczają mi na 90 dni, zakup witaminy D na receptę daje oszczędność mniej więcej miesięcznej "kuracji".



Nie chcę rozpisywać się o dawkowaniu witaminy D ze względu na to, że takie kwestie należy ustalać z lekarzem prowadzącym naszego maluszka.

Zachęcam wszystkie młode mamy, żeby pamiętały o suplementacji witaminy D i o spacerach z dzieciaczkami, bo to jak widać ważna sprawa dla naszych pociech, mimo że nadchodząca wiosna daje nadzieję na cieplejsze dni i dłuższe wypady z dziećmi na łono natury.



Teksty źródła:
  1. BabyOnline.pl - Witamina D dla maluszka
  2. Parenting.pl - Witamina D3 dla niemowląt
  3. Mjakmama24.pl - Witamina D dla niemowląt - od kiedy, w jakich dawkach podawać ją dziecku?
Picture by Me

Share on Google Plus

About Pogodnieprzezzycie

Jesteśmy pozytywnie zakręconą rodzinką pogodnie kroczącą przez życie. Blog opisuje nasze perypetie, młodego małżeństwa jako świeżo upieczonych rodziców małego chłopczyka. J.A.K. to właśnie my, to zbitka naszych inicjałów, ale także słowo które jest kluczem, dlatego można tu znaleźć sugestie wynikające z codziennie zdobywanych doświadczeń oraz opinie na wszelakie tematy. Jednak przede wszystkim jest to miejsce gdzie chętni mogą poznać bliżej pogodną rodzinkę i nasze codzienne życie.
    Blogger Comment
    Facebook Comment

0 komentarze :

Prześlij komentarz