Festiwalowa sobota


Wczoraj w naszym mieście odbyły się dwa festiwale. Jak tylko dowiedzieliśmy się o tych imprezach od razu wiedzieliśmy, że chcemy się na nie wybrać.


Pełni nadziei wybraliśmy się na Psią Polanę w Parku Kasprowicza, gdzie zostały zorganizowane te dwa wydarzenia. Szkoda, że na zdjęciu za bardzo nie widać mojej miny, bo idealnie przedstawiała moje, a właściwie nasze, wrażenia. I o co tyle szumu?


Festiwal baniek mydlanych zaplanowany został na 4 godziny od godziny 14. Z czystym sumieniem musimy się przyznać, że nie byliśmy na nim od samego początku, bo niestety podczas takich wydarzeń w okolicach Parku Kasprowicza bardzo ciężko jest znaleźć miejsce do zaparkowania, w związku z tym dotarliśmy z pół godzinnym opóźnieniem. I tu się nasuwa pytanie, czy ominęła nas największa bańkowa atrakcja, czy mieliśmy wygórowane oczekiwania co do imprezy? Wyobrażaliśmy sobie, mnóstwo baniek fruwających w powietrzu, taki bańkowy zawrót głowy. Rzeczywistość rozczarowała nas. Co prawda niemal każda osoba bawiła się w puszczanie baniek, używając własnych rekwizytów, bądź przygotowanych przez organizatorów, ale brakowało nam bańkowego szaleństwa, na hurra, wszyscy razem. Organizatorzy przygotowali miejsce gdzie organizowane były konkursy na największą bańkę mydlaną. Byli też animatorzy przebrani za clown'ów puszczający olbrzymie banie. Jednak oczekiwaliśmy czegoś bardziej efektownego, co wywoła na naszych twarzach uśmiech i wielkie WOW.


Punkt 16:00 miało miejsce drugie wydarzenie. Za sprawą Color Fest na Psiej Polanie pojawiła się feria barw. Spora grupa chętnych do zabawy zebrała się w jednym miejscu dzierżąc w ręku woreczki ze specjalnym kolorowym proszkiem, każdy miał możliwość wybrać z pośród 7 kolorów jeden swój ulubiony. O wcześniej umówionej godzinie, wszyscy podrzucili proszek w powietrze i dzięki temu powstał fajny mix kolorów.

Share on Google Plus

About Pogodnieprzezzycie

Jesteśmy pozytywnie zakręconą rodzinką pogodnie kroczącą przez życie. Blog opisuje nasze perypetie, młodego małżeństwa jako świeżo upieczonych rodziców małego chłopczyka. J.A.K. to właśnie my, to zbitka naszych inicjałów, ale także słowo które jest kluczem, dlatego można tu znaleźć sugestie wynikające z codziennie zdobywanych doświadczeń oraz opinie na wszelakie tematy. Jednak przede wszystkim jest to miejsce gdzie chętni mogą poznać bliżej pogodną rodzinkę i nasze codzienne życie.
    Blogger Comment
    Facebook Comment

7 komentarze :

  1. Mialam isc na ten festiwal kolorow, ale w koncu uznalam, ze lepiej odpoczac pred tygodniem pracy ;) pozdrawiam, zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odpoczynek na świeżym powietrzu też jest miły i relaksujący ;)

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  2. W takim razie kolory wygrały nad bańkami. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. świetny post, bardzo ciekawy!:)
    zapraszam do mnie: http://blousforyou.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń