Mamy nie mogą chorować - a może jednak?


To już chyba mogę zaliczyć jako standard. Kończy się lato, wielkimi krokami zbliża jesień. Pojawiają się dni w których pogodę trudno przypisać do żadnej ze wspomnianych wcześniej pór roku. Raz słońce, raz deszcz. Temperatura ma huśtawkę nastrojów i waha się raz w górę, raz w dół. Wtedy mój organizm odmawia posłuszeństwa. W gardle drapie, nos zapchany, ogólne samopoczucie do kitu. Właśnie nadszedł taki dzień. Najchętniej zakopałabym się pod ciepłym kocykiem, dzierżąc w dłoni kubek mleka z masłem i miodem. Tylko gdyby to było takie łatwe z brzdącem u boku. Nie pozostaje nic innego jak przetrwać do powrotu z pracy mężulka. A do tego czasu niczym dzielna matka polka wypełniać swoją powinność.

Patrząc na tą sytuację, od razu przypomina mi się reklama jednego ze specyfików na przeziębienie, w którym mama prosi córkę o jeden dzień wolnego, na co głos lektora szybko sprowadza na ziemię wszystkie matki mówiąc, że mamy nie biorą zwolnienia. Smutne, ale jakie prawdziwe.


Wracając jednak do mojego wymarzonego leku na całe zło. 

Oto lista składników na tajemną miksturę:
- kubek mleka,
- łyżeczka masła - oczywiście niesolonego,
- łyżeczka miodu - najlepiej z jakiejś sprawdzonej pasieki.

Gdy mamy już wszystko przygotowane wystarczy rondelek postawić na kuchence i do dzieła. Wlewamy mleko, podgrzewamy je mniej więcej do temperatury 40st, następnie dodajemy masło i miód, wszystko dokładnie mieszamy, aż do momentu gdy dodane składniki rozpuszczą się i voila gotowe. Pod żadnym pozorem nie można zagotować mikstury, bo straci właściwości lecznicze.

Teraz wystarczy przelać napój do ulubionego kubka, opatulić się po czubek nosa w koc i delektując się każdym łykiem powoli wracać do zdrowia, czasem zerkając jak mężulek cudnie zajmuje się naszą pociechą. 
Share on Google Plus

About Pogodnieprzezzycie

Jesteśmy pozytywnie zakręconą rodzinką pogodnie kroczącą przez życie. Blog opisuje nasze perypetie, młodego małżeństwa jako świeżo upieczonych rodziców małego chłopczyka. J.A.K. to właśnie my, to zbitka naszych inicjałów, ale także słowo które jest kluczem, dlatego można tu znaleźć sugestie wynikające z codziennie zdobywanych doświadczeń oraz opinie na wszelakie tematy. Jednak przede wszystkim jest to miejsce gdzie chętni mogą poznać bliżej pogodną rodzinkę i nasze codzienne życie.
    Blogger Comment
    Facebook Comment

8 komentarze :